Главная/ / Poezje / Страница 13

Poezje - Страница 13

Изменить размер шрифта:

Przyjaciołom

Obeznani w przestrzeniach
od ziemi do gwiazd,
gubimy się w przestrzeni
od ziemi do głowy.
Jest międzyplanetarnie
od żalu do łzy.
W drodze z fałszu ku prawdzie
przestajesz być młody.
Śmieszą nas odrzutowce,
ta szczelina ciszy
między lotem a głosem
– jako rekord świata.
Były szybsze odloty.
Ich spóźniony głos
wyszarpuje nas ze snu
dopiero po latach.
Rozlega się wołanie:
Jesteśmy niewinni!
Kto to woła? Biegniemy,
okna otwieramy.
Głos urywa się nagle.
Za oknami gwiazdy
spadają, jak po salwie
tynk spada ze ściany.
Оригинальный текст книги читать онлайн бесплатно в онлайн-библиотеке Knigger.com