Автор - Chmielewska Joanna . Все книги автора - Страница 4
Historia starych domostw, starej, wrednej ciotki i pi?knego Kopciuszka. Oczywi?cie Kopciuszek spotyka pi?knego ksi?cia i staje si? bogat? ksi??niczk?, w czym niebagatelny udzia? maj? minione pokolenia. " Zajrza?am za zamkni?te drzwi, poniewa? znajdowa?y si? najbli?ej… sypialni chyba… telefonu nie zobaczy?am. Zajrza?am za nast?pne, uchylone. O matko jedyna moja…! Jedne zw?oki, dostarczone mi z zaskoczenia, to by?o najzupe?niej dosy?, drugie stanowi?y przesadny nadmiar. Chryste Panie, na co...
Na my?l, ?e jad? na spotkanie z m??czyzn? ?ycia z ludzka g?ow? w baga?niku, cos mi si? zrobi?o. Dosta?am histerycznego ataku ?miechu. Przechyli?am si?, wepchn??am twarz w fotel pasa?era, wy?am, pia?am, p?aka?am i nie mog?am si? uspokoi?. Podkr?ci?am szyb?, ?eby mnie nie by?o s?ycha?, ale i tak jaki? cz?owiek przygl?da? mi si? z zainteresowaniem z odleg?o?ci kilkunastu metr?w. Nie m?g? chyba odgadn??, ?e tak reaguj? na kawa?ek trupa…? Przesz?o mi wreszcie, usiad?am normalnie. Zdo?a?am si? skupi?....
Elunia zdo?a?a prze?kn?? odrobin? o?ywczego napoju, ostro?nie odstawi?a kieliszek, po czym chwyci?a go ponownie i chlupn??a sobie wi?cej. Bie?an ze zrozumieniem kiwn?? g?ow? i ci?gn?? dalej: – Tak to og?lnie wygl?da. A przy tym nikt niczego nie fa?szuje, ofiary s? zwyczajnie terroryzowane i same podpisuj? czeki…Kolejna powie??, kt?rej akcja dzieje si? w kasynie i na obrze?ach ?wiata mafijnego. Bohaterka do?? mimowolnie staje si? du?ym k?opotem dla szef?w organizacji przest?pczych, nie s? oni...
Kolejna, najnowsza, powie?? jednej z najpoczytniejszych polskich pisarek. Fragment powie?ci: "- Samo gadanie na zbrodni? by nie wystarczy?o – stwierdzi?am po namy?le. Ona przecie? wychodzi?a z domu, nie? M?g? si? zakrada? etapami i szuka?. Sprawdza?. Skoro poszed? i zabi?, musia? mie? informacje konkretne. Ja ju? co? tam s?ysza?am, tu si? wszystko szeroko rozchodzi, lata?a po knajpach…" "- Po jednej knajpie – sprostowa?a Gra?ynka – Mia?a swoj?, um?wion?." "- Dobrze, po jednej, dostawa?a...
Cenny kamie? w?druje przez rozmaite r?ce i epoki, aby odnale?? si? wsp??cze?nie w pewnej polskiej rodzinie. "Poczu?am, jak robi si? gor?co i dreszcz przelecia? mi po kr?gos?upie. Jak on napisa?, ten nadawca…? Najwi?kszy diament ?wiata… Ciekawe, jaki rozmiar mo?e mie? najwi?kszy diament ?wiata…" (fragment powie?ci)...
Ksi??ka "Zwyczajne ?ycie" napisana lekko i z humorem, kt?ry tak bardzo cechuje Chmielewsk?, ?e mo?na j? czyta? w ramach relaksu. Jak zwykle g??wni bohaterowie prze?ywaj? niesamowite historie, musz? rozwi?zywa? zawik?ane tajemnice i popadaj? w rozliczne tarapaty....
Wszystko zacz??o si? od tego, ?e rozlecia? mi si? samoch?d. Wraca?am z Gda?ska do Warszawy i za Pas??kiem wjecha?am sobie do lasu, ?eby nazbiera? kwiatk?w. ?ci?le bior?c, nie by?y to kwiatki, tylko jakie? badyle, zaczynaj?ce z siebie co? wypuszcza?. By?a pierwsza po?owa marca, pogoda od kilku dni zrobi?a si? cudownie pi?kna, s?o?ce ?wieci?o i flora zd??y?a zareagowa?…...
Powie?? niekwestionowanej pierwszej damy polskiego krymina?u. Kolejna zagadka do rozwik?ania. Fragment: – - Ostrowski z tej strony, pani Joanno, z zamordowaniem Wejchenmanna nie ma pani chyba nic wsp?lnego…? Mo?e zbyt szczerze si? pani wypowiada?a, bo jako? wszystkim si? pani na my?l nasuwa… Tadzio: – Pani Joanno, co jest? S?ysza?a pani o tym? Agnieszka mnie podpuszcza, ?eby pani? zapyta?, to chyba nie pani r?bn??a tego Wejchenmanna…? Nic nie wiemy, ale sensacja wsz?dzie! Pawe?: – Joanna?...
Ksi??ka "Zwyczajne ?ycie" napisana lekko i z humorem, kt?ry tak bardzo cechuje Chmielewsk?, ?e mo?na j? czyta? w ramach relaksu. Jak zwykle g??wni bohaterowie prze?ywaj? niesamowite historie, musz? rozwi?zywa? zawik?ane tajemnice i popadaj? w rozliczne tarapaty....